Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia 2023 - recenzja nowego filmu przygodowego

Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia 2023 - recenzja nowego filmu przygodowego
Autor Norbert Kamiński
Norbert Kamiński13.10.2023 | 9 min.

Indiana Jones to jedna z najbardziej kultowych postaci w historii kina. Przygody profesora archeologii Henry'ego Waltona Jonesa Juniora od lat fascynują widzów na całym świecie. Po latach oczekiwań doczekaliśmy się piątej odsłony przygód Indiany Jonesa. W najnowszej części Harrison Ford powraca jako tytułowy bohater, a za kamerą stanął James Mangold. Czy "Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia" to godne zwieńczenie kultowej serii Stevena Spielberga? Przekonajmy się.

Fabuła filmu Indiana Jones 5

Akcja piątej części osadzona jest w latach 60. XX wieku, a więc ponad 20 lat po wydarzeniach z poprzedniego filmu. Indiana Jones nieco się postarzał, ale wciąż tętni w nim żądza przygody i chęć odkrywania zagadek historii. Tym razem profesor Jones wyrusza w pościg za tajemniczym artefaktem o wielkiej mocy. Na jego drodze staje bezwzględny nazistowski zabójca, grany przez Mads Mikkelsena. Indiana może jednak liczyć na pomoc swojej chrześniaczki Heleny, w którą wciela się Phoebe Waller-Bridge. Razem ruszają w pełną niebezpieczeństw podróż dookoła świata, odwiedzając takie miejsca jak Berlin, Rzym czy Meksyk. Na bohaterów czeka wiele zwrotów akcji, pościgów, walk i tajemnic do rozwiązania. Czy uda im się pokrzyżować plany nazistów i ocalić świat?

Kontynuacja klasycznej serii

Fani z pewnością z radością przyjmą fakt, że "Indiana Jones 5" jest kontynuacją oryginalnej trylogii Spielberga. Twórcy nawiązują do klimatu i konwencji pierwszych trzech części, oferując widowiskową przygodę pełną humoru, akcji i zwrotów akcji. Tym razem prócz Indiany Jonesa i nazistów, pojawia się także wątek związany z poszukiwaniem artefaktu dającego nadprzyrodzone moce. fabuła ma więc zarówno realistyczne, jak i fantastyczne elementy. Choć fani mogą poczuć się jak za dawnych lat, to jednak piąta część wprowadza też pewne świeże pomysły.

Nowa bohaterka i lokacje

Jedną z nowości jest postać Heleny, chrześniaczki i protegowanej Indiana Jonesa. Wnosi ona nieco świeżości i humoru do opowieści. Jej relacja z Indy'm nie jest pozbawiona konfliktów, a bohaterka okazuje się być równie odważna i spostrzegawcza co jej mentor. Z kolei fabuła filmu tym razem nie ogranicza się tylko do Egiptu czy Ameryki Południowej. Twórcy umiejętnie wykorzystują epokę powojenną, pokazując takie lokacje jak Berlin, Rzym czy Meksyk. Dzięki temu przygoda nabiera większego rozmachu.

Nawiązania do poprzednich części

Oczywiście w nowej odsłonie nie mogło zabraknąć licznych nawiązań do poprzednich filmów, które ucieszą fanów. Pojawia się wiele smaczków i easter eggów nawiązujących do scen kultowych dla serii. Twórcy umiejętnie grają nostalgią, przywołując w pamięci najlepsze momenty pierwszej trylogii. Indiana Jones 5 zręcznie balansuje zatem między nowym początkiem a sentymentem do tego, co najlepsze w poprzednich częściach.

Główni bohaterowie i obsada

Harrison Ford jako Indy

Oczywiście najważniejszą postacią pozostaje Indiana Jones, w którego od początku wciela się Harrison Ford. Aktor mimo swojego zaawansowanego wieku wciąż świetnie odnajduje się w roli charyzmatycznego i pełnego werwy profesora Jonesa. Jak na swój wiek Ford jest w znakomitej formie fizycznej, dzięki czemu sam wykonuje wiele tricków. Aktor znów udowadnia, że Indiana Jones to jedna z jego najbardziej kultowych i lubianych ról. Słychać, że Harrison Ford bawi się znakomicie, wracając do tej postaci.

Phoebe Waller-Bridge jako Helena

Jako młodą i pełną energii Helena świetnie spisuje się Phoebe Waller-Bridge. Aktorka znana z serialu "Fleabag" wnosi do filmu sporą dawkę humoru i lekkości. Jej bohaterka doskonale uzupełnia Indy'ego, a ich relacja mentor - protegowana jest jednym z ciekawszych wątków filmu. Waller-Bridge udowadnia, że doskonale odnajduje się w komediowych i akcyjnych scenach.

Mads Mikkelsen jako złoczyńca

Jako filmowy złoczyńca i antagonistą Indiana Jonesa występuje tym razem Mads Mikkelsen. Duński aktor odnalazł się w roli bezwzględnego nazistowskiego zabójcy, emanującego chłodem i grozą. Jego postać stanowi godnego przeciwnika dla Jonesa. Mikkelsen znakomicie balansuje między grozą a czarnym humorem swojej kreacji. Aktor udowadnia, że może brylować zarówno w dramatycznych, jak i akcyjnych produkcjach.


Czytaj więcej: Przed i za kamerą: Odkrywanie talentów aktorskich w filmach i serialach

Reżyseria i scenariusz

James Mangold reżyseruje

Reżyserią "Indiana Jones 5" zajął się James Mangold, znany między innymi z takich filmów jak "Logan: Wolverine" czy "Le Mans '66". Reżyser godnie zastępuje Stevena Spielberga, oddając klimat serii i jej konwencję. Mangold stworzył bardzo dynamiczną i pełną zwrotów akcji opowieść, nie zapominając o humorze. Reżysersko "Indiana Jones 5" prezentuje się znakomicie i można odnieść wrażenie, jakby za kamerą stał sam Spielberg.

Bracia Butterworth za scenariusz

Scenariusz do filmu napisali Jez i John-Henry Butterworth, bracia odpowiedzialni za scenariusz do "Spectre" z serii o Jamesie Bondzie. Udało im się stworzyć historię wierną konwencji Indiany Jonesa, ale także wprowadzającą sporą dawkę świeżości. Dialogi są zabawne i dynamiczne, a całość świetnie nawiązuje do poprzednich części. Scenarzyści z powodzeniem łączą humor, akcję i nutę nostalgii.

Kontynuacja dziedzictwa Spielberga

Co ważne, twórcom udało się kontynuować spuściznę Stevena Spielberga, oddając hołd jego wizji Indiany Jonesa. Film zachowuje charakterystyczny styl i konwencję poprzednich części. Odnajdziemy tu te same elementy - poczucie humoru, egzotyczne lokacje, liczne pościgi, walki i niebezpieczne zagadki do rozwiązania. Jednocześnie Mangold wnosi do serii trochę świeżości. Dziękitemu Indiana Jones 5 idealnie łączy hołd dla oryginału ze współczesnym kinem.

Efekty specjalne i zdjęcia

Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia 2023 - recenzja nowego filmu przygodowego

Klasyczne sceny akcji bez CGI

Twórcy postawili na klasyczne sceny akcji kręcone w realu, bez nadmiernego użycia CGI. Dzięki temu sekwencje pościgów, walk i kaskaderskich popisów wyglądają niezwykle realistycznie i ekscytująco. Indiana Jones znów pędzi na koniu, wsiada do ciężarówki pełnej kurczaków czy ucieka przed toczeniem głazem. Tego typu sceny nakręcono w stylu starych filmów akcji. Stawianie na praktyczne efekty to strzał w dziesiątkę.

Mistrzowski Janusz Kamiński za zdjęcia

Autorem zdjęć do filmu jest Janusz Kamiński, współpracownik Spielberga, który był operatorem pierwszych trzech części cyklu. Kamiński oddaje charakterystyczny, lekko zakurzony i ciepły klimat zdjęć do poprzednich odsłon. Film prezentuje się po prostu świetnie, zdjęcia są bardzo plastyczne i nasycone kolorem. Twórcy mogli polegać na mistrzostwie Kaminskiego.

Opinie i recenzje

Powrót do korzeni serii

"Indiana Jones 5" zebrał bardzo ciepłe recenzje od krytyków, którzy chwalą powrót do klimatu oryginalnej trylogii Spielberga. Wielu zgodnie twierdzi, że to najlepsza część od czasu "Ostatniej krucjaty". Film odświeża serię i przypomina, dlaczego przygody Indiany Jonesa tak bardzo pokochali widzowie. Pierwsze recenzje to same pozytywy.

Czy spełnia oczekiwania?

Fani mieli bardzo wysokie oczekiwania względem kontynuacji kultowej serii po latach przerwy. Na szczęście wydaje się, że twórcy sprostali wyzwaniu i oddali hołd cyklowi Spielberga, tworząc godną kontynuację. Indiana Jones 5 zachwyca humorem, akcją i przygodowym klimatem. To film, na który fani czekali od dekad.

Warto obejrzeć w kinie

Krytycy i widzowie zgodnie twierdzą, że nowe przygody Indiany Jonesa należy obejrzeć na wielkim ekranie, by czerpać pełną przyjemność. Film prezentuje się świetnie pod względem wizualnym, a sekwencje akcji robią oszałamiające wrażenie. Mamy tu kino na miarę wielkiego ekranu, które trzeba zobaczyć w kinie, by docenić rozmach produkcji.

Podsumowanie

Powrót kultowego bohatera

Podsumowując, "Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia" to udana kontynuacja kultowej serii, w której Harrison Ford świetnie odnajduje się w roli tytułowej. Film łączy klimat oryginału z nowymi pomysłami i oferuje świetną rozrywkę pełną humoru i zwrotów akcji. Jeśli kochacie Indianę Jonesa, jego piąte przygody są obowiązkowym punktem programu.

Rozrywka w starym stylu

Nowy "Indiana Jones" to wciągająca jazda pełna emocji, nawiązująca do Złotej Ery kina przygodowego. Jeśli tęsknicie za rozrywką w starym, dobrym stylu, pełną pościgów, walk i tajemnic do rozwiązania, ten film jest dla Was. Przeniesie Was w świat pełen grozy, humoru i niekończącej się akcji. Nie można przejść obok niego obojętnie.

Obowiązkowy seans

Podsumowując, "Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia" to film obowiązkowy zarówno dla fanów serii, jak i wszystkich miłośników klasycznego kina przygodowego w stylu lat 80. Harrison Ford udowadnia, że wciąż jest w szczytowej formie, a całość stanowi świetną zabawę i rozrywkę na najwyższym poziomie. Koniecznie wybrać się do kina na tę

Podsumowanie

Nowe przygody Indiana Jonesa to film, który potrafi zachwycić zarówno starych, jak i nowych widzów. Harrison Ford po raz kolejny udowadnia, że idealnie pasuje do roli charyzmatycznego archeologa. Film bawi, angażuje i zaskakuje, oferując rozrywkę na najwyższym poziomie. Jeśli kochacie kino przygodowe w klasycznym stylu, seans piątej odsłony przygód Indiany Jonesa jest obowiązkowy. To świetna okazja, aby przenieść się do świata pełnego tajemnic, grozy i humoru. Nie można tego przegapić!

Najczęstsze pytania

Harrison Ford mimo swojego zaawansowanego wieku wciąż świetnie sprawdza się w roli Indiany Jonesa i jest w doskonałej formie. Aktor sam wykonywał wiele tricków, a jego kreacja emanuje werwą i energią.

Fabuła łączy w sobie elementy znane z poprzednich części z nowymi pomysłami. Pojawiają się nowe postacie i lokacje. Całość jest dynamiczna, wciągająca i pełna zwrotów akcji.

Zdecydowanie tak. Film prezentuje się świetnie pod względem efektów specjalnych i zdjęć. Seans w kinie pozwoli w pełni docenić rozmach produkcji.

Pierwsze recenzje i opinie fanów są bardzo pozytywne. Film oddaje hołd oryginałowi Spielberga i oferuje rozrywkę godną Indiany Jonesa.

James Mangold świetnie zastąpił Spielberga, oddając klimat i konwencję oryginału. Jego reżyseria jest dynamiczna i świetnie nawiązuje do poprzednich części.

5 Podobnych Artykułów

  1. 10 kontrowersyjnych filmów, które wywołały burzę w świecie kinematografii
  2. Angela bassett w negocjacjach z lucasfilm o nowej roli w Gwiezdne Wojny
  3. Break Point - zabawny nowy serial komediowy o tenisie z 2023 roku. Recenzja
  4. Sanctuary: Seiiki - jak wypada nowy serial fantasy z 2023 roku?
  5. Venom 3 - przewidywania fanów dotyczące złoczyńcy!
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Norbert Kamiński
Norbert Kamiński

Witajcie na moim kinematycznym podróżowaniu przez ekrany! Jestem zapalonym filmofilem, oddającym się fascynacji magią montażu i narracji. Na moim blogu dzielę się nietuzinkowymi analizami, zagłębiając się w kontekst historyczny i estetyczny produkcji. Razem odkrywamy zakamarki kultowych dzieł i nowości, analizując technikę i przekaz. Czekajcie na filmowy szał, bo na ekranie każdy kadr skrywa świat emocji!

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły